Księga Tysiąca i Jednej Nocy
Opowieść o Rybaku i Dżinnie
Wieść niesie, o królu szczęśliwy, że niegdyś żył pewien stary rybak. Był on bardzo ubogi, a miał żonę i troje dzieci. Swoim zwyczajem zarzucał sieci codziennie cztery razy; nigdy mniej ani więcej. Pewnego dnia w porze południowej rybak zaszedł na brzeg morza, postawił kosz na ziemi, zarzucił sieć, poczekał, aż zanurzy się w wodzie, a gdy ściągnął jej sznury, poczuł, że jest ciężka. Zaczął wyciągać sieć, lecz nie mógł podołać. Wydobył zatem koniec sieci na ląd, wbił kołek w ziemię i przymocował do niego sieć, po czym zdjąwszy odzienie wszedł do wody tuż przy sieci i póty się wysilał, aż wydostał ją na brzeg. Uradowany, ubrał się, poszedł do sieci, lecz znalazł w niej zdechłego osła. Posmutniał, gdy to zobaczył, i wykrzyknął: „Nie ma potęgi ni siły poza Allachem Wielkim i Mocnym!”, i mówił: „Zaiste, przedziwny dar zesłały mi niebiosa”, a potem wypowiedział te oto wiersze:

















