Pokazywanie postów oznaczonych etykietą arab. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą arab. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 lipca 2016

Pierwsze opowiadanie Sindbada Żeglarza

Księga 1001 Nocy

Pierwsze opowiadanie Sindbada Żeglarza dotyczące podróży pierwszej

















Wiedzcie, o szlachetni panowie, że ojciec mój był jednym z najzamożniejszych kupców, miał wiele pieniędzy i znaczny majątek. Zmarł on, gdy byłem małym chłopcem, pozostawiając mi w spadku pieniądze, kosztowności i wiejską posiadłość. Gdy podrosłem, na wszystkim tym położyłem swą rękę. Jadałem wykwintne potrawy, piłem wyszukane trunki, nie stroniłem od towarzystwa młodzieży i strojąc się w piękne szaty, zabawiałem się wraz z mymi przyjaciółmi i towarzyszami. Zdawało mi się, że będzie to trwało wiecznie i wyjdzie mi na dobre. Żyłem tak beztrosko przez pewien czas, a gdy mi wreszcie rozum wrócił i opamiętałem się, spostrzegłem, że majątek mój skurczył się, a tym samym położenie moje całkiem się odmieniło. Roztrwoniłem bowiem wszystko i gdy zdałem sobie z tego sprawę, ogarnęły mnie zgroza i przerażenie i wspominałem zdanie, które mi kiedyś ojciec powiedział.

piątek, 11 marca 2016

Opowiadanie o Anuszirwanie

Księga 1001 Nocy

Opowiadanie o Anuszirwanie


Opowiadają też, że sprawiedliwy król Anuszirwan udał pewnego dnia, że jest chory, i rozesłał swoich zarządców i ludzi zaufanych po kraju, nakazując im przemierzyć wszystkie dzielnice jego królestwa i wszystkie jego prowincje w poszukiwaniu starej glinianej cegły ze zburzonej osady, aby mógł wyleczyć się przy jej pomocy, gdyż – jak nadmienił o tym swoim towarzyszom – przepisali mu to lekarze. I przemierzali ludzie króla Anuszirwana dzielnice jego królestwa i wszystkie jego prowincje, a gdy powrócili do swego władcy, rzekli: „Nie znaleźliśmy w całym twym królestwie opuszczonej osady ani też starej glinianej cegły.” Anuszirwan ucieszył się tą wiadomością i podziękowawszy za to Allachowi, powiedział: „Zaiste, chciałem tylko zbadać i poddać próbie moje królestwo, by dowiedzieć się, czy na ziemiach podległych mej władzy pozostało jeszcze jakieś miejsce opuszczone i w ruinach, abym je odbudował. Skoro jednak wszystkie osiedla są zamieszkałe, znak to, że dobrze się dzieje w mym państwie, najlepszy porządek panuje we wszystkich dziedzinach, a rozkwit osiągnął pełnię.

niedziela, 31 maja 2015

Opowieść o dwu wezyrach i o Anis al-Dżalis

Księga 1001 nocy

Opowieść o dwu wezyrach i o Anis al-Dżalis




Wieść niesie, o królu szczęśliwy, że żył w Basrze pewien król miłościwy dla żebraków i nędzarzy, który obchodził się łagodnie z poddanymi i szczodrze udzielał swych bogactw wyznawcom Muhammada – niech Allach go strzeże i błogosławi. Był on taki, jak mówił ktoś wysławiając go:

Uczynił z lanc swe pióra, papier z serca wroga.
Swe zwycięstwa – na sercach krwią ich wrażą spisał.
Myślę więc, że chcąc uczcić dzielność jego srogą,
Starożytni nadali lancy imię – spisa.

Króla tego zwano Muhammad ibn Sulejman az-Zajni. Miał on dwóch wezyrów. Jeden z nich nazywał się al-Muin ibn Sawi, drugi zaś al-Fadl ibn Chakan. Fadl ibn Chakan był najszlachetniejszym z ludzi swoich czasów. Śladem jego szły najpiękniejsze czyny, jednoczył on rozmiłowane w sobie serca, a radom jego posłuszni byli mędrcy. I wszyscy modlili się o długie życie dla Fadl ibn Chakana, ponieważ krzewił on dobro, a tępił zło i występki. Wezyr Muin ibn Sawi zaś nienawidził ludzi, stronił od cnoty i przysparzał zła, jak mówi o nim ten, kto go opisywał:

wtorek, 28 kwietnia 2015

Opowiadanie drugiej dziewczyny

Księga 1001 nocy

Opowiadanie drugiej dziewczyny




O Władco Wiernych, miałam ojca, który zmarł, pozostawiając wielki majątek. Odczekałam tedy czas jakiś po jego śmierci i poślubiłam mężczyznę najbogatszego z ludzi owego czasu. Żyłam z nim razem przez cały rok, aż zmarł, a ja odziedziczyłam po nim osiemdziesiąt tysięcy denarów, zgodnie z tym, co prawnie przypadło mi w spadku. I uszyłam sobie dziesięć szat, każdą za tysiąc denarów. Pewnego dnia, gdy siedziałam tak sobie, weszła do mnie jakaś leciwa kobieta z twarzą pokrytą bruzdami i bez brwi. Oczy jej patrzyły bezczelnie, zęby miała wyszczerbione, nos cieknący, a kark zgięty, tak jak mówi o tym poeta: 
To złowroga jest starucha, nie wybaczy jej nikt więcej
Ani oszustw, ani szalbierstw jej bez liku.
Sprytem poprowadzić umie na niteczce, na pajęczej
Tysiąc mułów, co uciekły od mulników.

czwartek, 9 kwietnia 2015

Święty Koran - Al Quran - część I

ŚWIĘTY KORAN - Objawienie Boga 


Sura 1 - 12 



Tłumaczenie znaczenia według Jana Murzy Tarak Buczackiego 
[źródło: nakładem Aleksandra Nowoleckiego, Warszawa 1858]
(Dodano arabską transliterację wersetów Surah Al-Fatiha;
Uwspółcześniono staropolską pisownię, gdzie to tylko było możliwe
bez naruszania stylu i składni lub konieczne dla zrozumienia przekładu.)

1. Surah al-Fâtiha
[OTWIERAJĄCA, objawiona w Mekce]

1. W imię Boga Litościwego i Miłosiernego.
Bismiallâh-ir-rahman-ir-rahîm
2. Niech będzie chwała Bogu, władcy światów.
Alhamdulillâhi-rab'bil`âlamîn
3. On jest miłosierny i dobrotliwy.
Arrahmânir-rahîm
4. On jest królem dnia sądnego. 
Mâliki-jaumid'dîn
5. Ciebie Panie czcimy, i Twej opieki wzywamy, 
Ijjâka-na`abudu-ła-ijjâka-nasta`în
6. Prowadź nas drogą zbawienia, 
Ihdinâssirâtal-mustaqîm
7a. Drogą tych, których obsypałeś Twemi dobrodziejstwy; 
Sirât-alladhîna-an`amta`alejhim
7b. A nie tych, którzy na Twój gniew zasłużyli i w błąd popadli. 
ghajril-maghdûbi`alejhim- łalâ d'dâallîin.

wtorek, 7 kwietnia 2015

Opowiadanie najstarszej dziewczyny

Księga 1001 nocy

Opowiadanie najstarszej dziewczyny


Doprawdy, przygoda moja jest przedziwna. A oto ona: Te dwie suki są moimi siostrami z tego samego ojca, ale z innej matki, ja zaś byłam pomiędzy nimi najmłodsza. I zmarł nasz ojciec, zostawiając pięć tysięcy denarów. Siostry moje dostały posag, wyszły za mąż i żyły razem z mężami jakiś czas. Potem obaj mężowie mych sióstr przygotowali towary, każdy wziął od swojej małżonki tysiąc denarów i wyjechali wszyscy razem, a mnie zostawili. Przez cztery lata byli nieobecni, póki mężowie mych sióstr nie stracili majątku, po czym zginęli, zostawiając żony w obcym kraju. Wtedy siostry wróciły do mnie jako dwie żebraczki. Gdy je ujrzałam, przelękłam się i nie poznałam ich. Kiedy jednak rozpoznałam je, spytałam: „Cóż to znaczy?” Odrzekły: „O siostro, słowa na nic się teraz nie zdadzą. To, co zaistniało, było nam pisane, bo tak chciał Allach.” Posłałam je tedy do łaźni, odziałam w nowe szaty i rzekłam do nich: „Siostry, wy jesteście starsze, a ja młodsza. Jesteście mi ojcem i matką! Dziedzictwu, które przypadło nam razem, pobłogosławił Allach, mój dochód wzrósł już dwukrotnie i położenie moje jest korzystne, a pomiędzy mną a wami nie ma różnic!” I postępowałam wobec nich z największą dobrocią, mieszkały u mnie przez pełny rok i otrzymały dochody z mego majątku. Później rzekły mi kiedyś: „Małżeństwo byłoby dla nas rzeczą dobrą! Nie możemy tak żyć bez mężów.” Powiedziałam im na to: „Siostry moje, nie znajdziecie szczęścia w małżeństwie, bo zaprawdę, dobry człowiek jest obecnie rzadkością. Przecież próbowałyście już małżeństwa!” Ale one nie zważały na moje słowa i wyszły za mąż bez mego pozwolenia, ja zaś wyprawiłam im wesele za moje pieniądze i sprawiłam im szaty. 

wtorek, 3 marca 2015

Opowiadanie pierwszego żebraka

Księga 1001 nocy


Opowiadanie pierwszego żebraka



Wiedz, o pani, że przyczyna tego, iż mam zgoloną brodę i niewidome oko, jest taka: Mój ojciec był królem i miał brata, również króla, lecz w innym kraju. I zdarzyło się, że moja matka urodziła mnie w dniu, w którym urodził się też syn mego stryja. Potem minęły dni i długie lata, aż dorośliśmy; ja zaś odwiedzałem mego stryja co drugi rok Pozostawałem u niego przez kilka miesięcy. A gdy kiedyś go odwiedziłem, syn mego stryja okazał mi wielkie poważnie, zabił dla mnie owcę, odsączył wino i usiedliśmy, aby się napić. A skoro zapanował nad nami trunek, rzekł do mnie: „O synu mego stryja, potrzebuję twej pomocy w bardzo ważnej sprawie i pragnę, abyś mi się nie sprzeciwiał w tym, co chcę uczynić.” Odrzekłem: „Z całego serca!”, a on zaprzysiągł mnie uroczyście i w tejże chwili wstał, po czym oddalił się na pewien czas. Później wrócił, a za nim postępowała jakaś niewiasta, strojna i pachnąca wonnościami, a suknia jej należała do szat bardzo kosztownych. I gdy niewiasta wciąż szła za nim, syn mego stryja zwrócił się do mnie mówiąc: „Zabierz tę kobietę i idź przede mną na taki to a taki cmentarz.” Opisał mi ów cmentarz, tak że mogłem go poznać, i powiedział: „Podejdź z nią do grobowca i czekaj tam na mnie.” Nie mogłem się mu sprzeciwić i odmówić jego prośbie z powodu przysięgi, którą złożyłem.

niedziela, 22 lutego 2015

Opowieść o zaczarowanym młodzieńcu

Księga Tysiąca i Jednej Nocy


Opowieść o zaczarowanym młodzieńcu













Wiedz, o królu, że dzieje tych ryb są zadziwiające i gdyby je spisać igłą w kącikach oczu, niezłą byłyby nauką dla tych, którzy się uczyć pragną. Było to, mój panie, tak: Ojciec mój był królem tego miasta, a nazywano go Mahmud, Pan Czarnych Wysp. Był on władcą tych czterech wzgórz, a panowanie jego trwało siedemdziesiąt lat. Gdy mój ojciec zmarł, zostałem po nim królem. Pojąłem za żonę córkę mego stryja, która darzyła mnie miłością tak wielką, że gdy oddalałem się od niej, nie jadła, nie piła, aż powróciłem do niej. I tak przeżyła ze mną pięć lat. Pewnego dnia udała się do łaźni. Ja zaś poleciłem kucharzowi, by przygotował nam wieczerzę, a sam wszedłem do tego oto zamku, ułożyłem się do snu w miejscu, w którym teraz jestem, a dwu niewolnicom rozkazałem, by mi wachlowały twarz. Usiadły więc, jedna u wezgłowia, a druga u mych stóp. Niepokoiła mnie nieobecność mojej małżonki i sen mnie nie ogarniał. Oczy miałem zamknięte, lecz dusza moja czuwała. Wtedy usłyszałem, jak niewolnica siedząca u mego wezgłowia mówiła do tej, która siedziała u moich stóp: „Doprawdy, Masudo, nasz pan nie ma szczęśliwej młodości z naszą panią, która tai przed nim swoje występki.” A Masuda rzekła: „Niech Allach przeklnie wiarołomne kobiety. Naprawdę, ktoś taki, jak nasz pan, o takich jak on przymiotach, nie jest mężem odpowiednim dla tej ladacznicy, która każdą noc spędza na cudzym łożu.” I rzekła niewolnica siedząca u mej głowy: „Doprawdy, nasz pan jest lekkomyślny, nie dopytując się o nią.” A Masuda rzekła: „Biada ci! Czy nasz pan zna jej postępki? Czyliż ona mu zostawia wolność woli? Wszakże sporządza mu i podaje w kielichu napój, który on pije każdej nocy, zanim zaśnie. Do tego napoju ona dodaje bandżu, a pan zasypia po tym twardo i nie wie, co się później dzieje, gdzie ona chodzi ani co czyni. Ona zaś, gdy już poda mu ów napój, nakłada szaty, opuszcza męża i aż do świtu jest nieobecna. A gdy wraca, kadzi mu czymś pod nosem, a on budzi się ze snu.”