Pokazywanie postów oznaczonych etykietą derwisz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą derwisz. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 września 2022

Opowieści sufickie - Tamerlan - Timur Chromy

Tamerlan 

Znana jest opowieść o czasach młodości Tamerlana, wielkiego władcy Mogołów, kiedy nie  był jeszcze świadomy swojego przeznaczenia.










Pewnego dnia, przytłoczony codziennymi obowiązkami i walką o przetrwanie, udał się do lasu w poszukiwaniu śmierci. Położył się na ziemi i czekał, aż ta nadejdzie i uwolni go od wszystkich kłopotów. 

Spotkał go wówczas na swojej drodze derwisz i rozpoznał drzemiący w nim potencjał. Uderzył go laską, chcąc go obudzić. Młodzieniec ocknął się i zaprotestował przeciwko takiemu traktowaniu. Wyznał, że jedyne, czego pragnie, to umrzeć w spokoju.

- Co ty opowiadasz - wykrzyknął Mędrzec - masz przecież cały świat przed sobą! Jeśli tylko zdobędziesz się na wysiłek i odnajdziesz siłę, którą masz w sobie, osiągniesz cel, który ci los wyznaczył.

- Nie chcę tego - odparł Tamerlan - jestem zbyt znużony, a moje serce jest złamane. Nie chcę już dłużej żyć na tym świecie.

- Jeśli nie jesteś szczęśliwy, to znaczy, że nie wiesz jak żyć. Pomyśl, jaki byłby powód istnienia, gdybyśmy przychodzili na świat i odchodzili z niego, nie osiągając wyznaczonego celu?

- Więc wierzysz, że mogę jeszcze coś zdziałać? - spytał skruszony młodzieniec. 

- Tak - odparł derwisz - to jest właśnie powód, dla którego cię zbudziłem. Wstań i staw czoła przeznaczeniu, a z pewnością odniesiesz sukces. Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości!

Jego słowa przebudziły ducha Tamerlana i stał się świadomy zadania, jakie miał do spełnienia w świecie. I w miarę upływu czasu dostrzegał, jak znikają przeszkody na jego drodze, a świat go wspiera we wszystkim, czego się podejmuje. W ten sposób otworzył drzwi przed życiem i stał się Wielkim Tamerlanem, jak było mu przeznaczone.

Hazrat Inayat Khan

MISTYKA - SUFI CHISHTY - OŚWIECENIE

Zapraszamy na warsztaty mistyki sufickiej, żydowskiej i chrześcijańskiej


© Wszelkie prawa do publikacji zastrzeżone przez: sufi-chishty.blogspot.com


niedziela, 20 czerwca 2021

Wartościowy a bez wartości - Opowieści derwiszów


 







Wartościowy, a bez wartości 


Któregoś dnia król wezwał do siebie doradcę i rzekł: "Potęga prawdziwego myślenia polega na rozpatrzeniu możliwych opcji. Powiedz zatem, które z tych rozwiązań jest lepsze: zwiększyć wiedzę mojego ludu, czy dać im więcej do jedzenia. W obu przypadkach zyskają na tym"'

Sufi odrzekł: "Wasza wysokość, nie ma sensu przekazywać wiedzy ludziom, którzy nie są w stanie jej przyswoić, tak jak i nie ma sensu dawać jedzenia komuś, kto nie rozumie pobudek, jakimi się kierujecie. Zatem zakładanie, że w obu przypadkach zyskają na tym, jest błędne. Jeśli nie będą mogli strawić jedzenia lub jeśli pomyślą, że to łapówka czy że uda im się dostać więcej - przegraliście. Jeśli nie zorientują się, czy to w ogóle wiedza czy nie, lub choćby nie zrozumieją, dlaczego im ją dajecie - nie zyskają na tym. Dlatego pytanie wasze trzeba rozważyć etapowo. Pierwszy etap, to teza, że najbardziej wartościowa osoba jest bezwartościowa, a najbardziej bezwartościowa osoba jest wartościowa".

niedziela, 30 maja 2021

Chleb i klejnoty - Opowieści Derwiszów

 

Chleb i klejnoty

Któregoś dnia pewien król postanowił w ramach bezinteresownej dobroczynności rozdać część swego majątku. Chciał zarazem śledzić jego dalsze losy. Przywołał zatem zaufanego piekarza i nakazał mu wypiec dwa placki chleba: jeden z kilkoma szlachetnymi kamieniami w środku, drugi tradycyjnie, tylko z mąki i wody.

Nakazał zarazem, aby piekarz dał je człowiekowi najbardziej pobożnemu i najmniej pobożnemu, jakich znajdzie.

Następnego ranka w piekarni koło pieca stanęło dwóch ludzi. Jeden miał na sobie strój derwisza i sprawiał wrażenie wielce bogobojnego, ale w rzeczywistości tylko udawał. Drugi, który nie rzekł ani słowa, skojarzył się piekarzowi z kimś niemiłym, bo przypadkiem był do niego podobny z rysów twarzy.

Piekarz dał chleb z kamieniami szlachetnymi człowiekowi w szacie derwisza, temu drugiemu zaś, sprzedał zwykły chleb.

Gdy tylko fałszywy derwisz dostał swoje pieczywo, obmacał je i zważył je uważnie w rękach. Wyczuł palcami twardość klejnotów, ale wydały mu się grudkami źle wymieszanej mąki. Ważył chleb w ręku, a ciężar klejnotów sprawił, że wydawał mu się zbyt ciężki. Zerknął na piekarza i zorientował się, że z tym człowiekiem nie ma żartów. 

Zwrócił się więc do drugiego klienta: "Słuchaj, wymieńmy się chlebami. Sprawiasz wrażenie głodnego, a mój chleb jest większy".

Drugi człowiek nastawiony na pokorne przyjmowanie wszystkiego, co go spotyka z gotowością się wymienił.

Król obserwował wszystko przez szparę w drzwiach piekarni. Był zaskoczony rozwojem sytuacji, przy czym nie dostrzegał względnej wartości obu ludzi.

Fałszywy derwisz dostał zwykły placek chleba. Król wywnioskował, że to los tak chciał, żeby uchronić go przed bogactwem. Prawdziwie dobry człowiek znalazł drogocenne kamienie i mógł uczynić z nich słuszny użytek. Król nie był w stanie zinterpretować tego wydarzenia.

  • Zrobiłem, co mi nakazano - mówił piekarz.
  • Losem nie sposób manipulować - mówił król.
  • Ale ze mnie spryciarz - mówił fałszywy derwisz.
Komentarz:

Tę historię opowiada się w Gazargahu, grobowcu w zachodnim Afganistanie, w którym od roku 1089 spoczywa wielki nauczyciel suficki Khwaja Abdullah Ansari. Jedna z nurtów Jego nauk sprowadza się do tego, że ludzie otrzymują niekiedy rzeczy, które w przyszłości mogą okazać się dla nich bardzo cenne, co wcale nie znaczy, że faktycznie z nich skorzystają.

MISTYKA - SUFI CHISHTY - OŚWIECENIE

Zapraszamy na warsztaty mistyki sufickiej, żydowskiej i chrześcijańskiej


© Wszelkie prawa do publikacji zastrzeżone przez: sufi-chishty.blogspot.com

niedziela, 10 stycznia 2021

Głupi, mądry i dzban - Opowieści Derwiszów

 Głupi, mądry i dzban








Mianem głupca można określić człowieka, który z uporem interpretuje błędnie to, co mu się przytrafia, co sam zrobi, albo do czego przyczynią się inni, przy czym jego wyjaśnienia są z pozoru tak prawdopodobne, że i jemu samemu i jemu podobnym obszerne dziedziny życia i myśli ludzkiej wydają się logiczne i prawdziwe.

Takiego to głupca posłano kiedyś do mądrego człowieka po wino. Po drodze głupiec stłukł jednak przez nieuwagę dzban o kamień. 

Gdy dotarł do domu mądrego człowieka, pokazał mu ucho dzbana i powiedział:

- Człowiek o takim to a takim imieniu przekazał ci ten dzban, ale potworny kamień mi go ukradł.

Mądrego człowieka rozbawiły słowa przybysza i chcąc sprawdzić, czy jest zdrów na umyśle, spytał:

- Skoro skradziono ci dzban, to dlaczego mi dajesz ucho po nim?

- Nie taki ze mnie tępak, jak ludzie gadają - odparł głupiec - i dlatego przyniosłem ci ucho, by poświadczyć całą historię.

Nauczający derwisze wielokrotnie powracają do kwestii, że ludzie zazwyczaj nie potrafią dostrzec ukrytego nurtu rządzącego biegiem wypadków, a tylko wtedy byliby w stanie w pełni wykorzystać życie. Tych, którzy widzą ukrytą tendencję nazywa się "Mędrcami", podczas gdy o zwykłych ludziach mówi się, że "są pogrążeni we śnie" lub nazywa się ich głupcami.

Fragment nauk derwiszów - autor Pir-o-Sara - "Starzec Odziany w Łataną Szatę" z Afganistanu.

MISTYKA - SUFI CHISHTY - OŚWIECENIE

Zapraszamy na warsztaty mistyki sufickiej, żydowskiej i chrześcijańskiej


© Wszelkie prawa do publikacji zastrzeżone przez: sufi-chishty.blogspot.com

wtorek, 9 czerwca 2020

Kupiec i chrześcijański derwisz

Kupiec i chrześcijański derwisz


Bogaty kupiec z Tabrizu przyjechał do Konii, żeby odnaleźć w tym mieście człowieka najmędrszego z mądrych, był bowiem w kłopocie. Z początku szukał rady u przywódców religijnych, znawców prawa i innych osób, potem usłyszał o Rumim. Zaprowadzono go do niego.
Wziął ze sobą pięćdziesiąt sztuk złota w charakterze daru. Na widok Moulany siedzącego w komnacie audiencyjnej, opanowało go wzruszenie. Dżelaluddin powiedział:
Przyjmuję pięćdziesiąt twoich monet. Ale przecież straciłeś dwa tysiące i właśnie w tej sprawie do mnie przychodzisz. Bóg cię ukarał i chce ci coś pokazać. Teraz jednak możesz być pewien, że twoje interesy się ułożą.
Kupiec był zdumiony, że Moulana aż tyle o nim wie. Gospodarz ciągnął dalej:
Wiele cię spotkało trudności dlatego, kiedyś na zachodnich kresach chrześcijańskiego świata na widok chrześcijańskiego derwisza leżącego na drodze plunąłeś na niego. Pojedź do niego poprosić go o przebaczenie, a pozdrów go od nas.
Kupiec nie mógł się ruszyć z miejsca, wstrząśnięty tym objawem zdolności do czytania w jego myślach. Dżelaluddin mówił tymczasem: "Czy chcesz, byśmy ci go teraz pokazali?" Dotknął ściany pokoju i kupiec ujrzał świętego na rynku w Europie. Oddalił się od Mistrza czując się nieswojo.
Spieszył do świętego chrześcijańskiego tak szybko, jak tylko było to możliwe i znalazł go leżącego na ziemi. Gdy podchodził bliżej, usłyszał słowa europejskiego derwisza: "Nasz Mistrz Dżelal porozumiał się ze mną".
Kupiec spojrzał w kierunku wskazanym przez derwisza i ujrzał jak na obrazku Dżelaluddina, recytującego śpiewnie słowa: "Czy będzie to rubin, czy też kamyk, na Jego wzgórzu miejsce jest, miejsce dla wszystkich..."
Kupiec wrócił z pozdrowieniami dla Dżelala od europejskiego świętego i dołączył do wspólnoty derwiszów w Konii.

Więcej o Sufi derwiszu Mevlana Rumi znajdziesz w tym artykule.


MISTYKA - SUFI CHISHTY - OŚWIECENIE

Zapraszamy na warsztaty mistyki sufickiej, żydowskiej i chrześcijańskiej


© Wszelkie prawa do publikacji zastrzeżone przez: sufi-chishty.blogspot.com

poniedziałek, 10 lutego 2020

Gdy przemieniona została woda

Opowieść - Gdy przemieniona została woda



Dawno temu Khizr, nauczyciel Mojżesza, zwrócił się do ludzkości z przestrogą: 

„Pewnego – powiedział – zniknie wszystka woda świata z wyjątkiem tej, którą ludzie specjalnie przechowają. Na jej miejsce pojawi się inna woda, która zmąci ludziom umysły”.
Jeden tylko człowiek posłuchał słów przestrogi. Nabrał wody i udał się do miejsca, gdzie mógłby ją przechować. Tam czekał na przemienienie wód.

Wyznaczonego dnia rzeki wstrzymały bieg, studnie powysychały, a człowiek, który pojął sens przestrogi, poszedł do swojej kryjówki i pił z przechowywanej przez siebie wody.

Stamtąd zobaczył, że wodospady znów zaszumiały. Wtedy wrócił do pozostałych ludzi. Stwierdził, że mówią i myślą zupełnie inaczej niż przedtem. Co gorsza, nie pamiętali ani tego, co się wydarzyło, ani tym bardziej faktu, że ktoś ich ostrzegał. Próbując przemówić im do rozsądku, przekonał się, że mają go za wariata i okazują mu wrogość lub współczucie, ale nie zrozumienie.

Początkowo nie tknął nowej wody. Każdego dnia wracał do swojej kryjówki i czerpał z własnych zapasów. W końcu jednak postanowił napić się z nowej wody, tak bardzo doskwierała mu już samotność i sytuacja w której się znalazł. Przecież żył, zachowywał się i myślał zupełnie inaczej niż wszyscy inni ludzie. Zaczerpnął jej więc i stał się podobny do reszty ludzi. Wtedy zapomniał o własnych zasobach specjalnej wody, a w oczach pobratymców stał się szaleńcem, który cudem odzyskał zmysły…

Shaik Zu an-Nun (zm.860r.)

Autor opowiadania, Egipcjanin, sufi, shaikh z Zakonu Derwiszów Malamatich. Shaik Zu an-Nun rozszyfrował znaczenie hieroglifów egipskich faraonów. Wersja opowiadania w aktualnej wersji pochodzi od sayeda Sabir Ali-Szaha – świętego Zakonu Chishty, który zmarł w roku 1818.

MISTYKA - SUFI CHISHTY - OŚWIECENIE
Zapraszamy na warsztaty mistyki sufickiej, żydowskiej i chrześcijańskiej


© Wszelkie prawa do publikacji zastrzeżone przez: sufi-chishty.blogspot.com

wtorek, 3 kwietnia 2018

Munir Voss - przewodnik odosobnień sufickich

Munir Voss - Sufi, Murshid, Duchowy Przewodnik 

i przewodnik sufickich odosobnień - odszedł do wieczności


Z głębokim smutkiem i żalem zawiadamiamy, że w dniu 15 marca 2018 odszedł do wieczności jeden z największych i najbardziej znanych europejskich sufickich derwiszów, przewodników odosobnień i wspaniałych sufickich nauczycieli (murszidów) - MUNIR VOSS (Munir Voß). To bardzo smutna to wiadomość szczególnie dla tych, którzy poważniej traktowali suficką ścieżkę duchowego rozwoju, podejmując okresowe intensywne praktyki odosobnieniowe poszcząc i milcząc. 

wtorek, 12 listopada 2013

Sufi Mevlana Dżelaluddin Rumi

Maulana Rumi


Maulana Rumi












Dżalaloddin Rumi – dla świata (perski: جلال الدين محمد رومي , Dżalal ad-Din ar-Rumi, Dżalaluddin Rumi, Dżalal ad-Din Balchi, Mevlana; język turecki: Calaleddin Rumi) – dla Irańczyków (Persów) Maulana Rumi – najwybitniejszy perski poeta suficki, mistyk perski, teolog islamski i mistrz duchowy, twórca zakonu wirujących derwiszów, żył w XIII wieku. – urodził się w Balchu (na terenie dzisiejszego Afganistanu). 30 września 1207 r. – zm. 17 grudnia 1273)

Dżelaluddin Rumi – dla swych uczniów i wielbicieli stał się największym autorytetem, któremu nadano przydomek – Moulana – „Nasz pan”, a w domyśle “Serdeczny, Boski”. Poetycka twórczość Moulana Rumi’ego zachwyca różnorodnością, zadziwiającą metaforyką i urzeka prostotą. Wiele utworów poety porusza temat miłości do Boga, którego poeta przedstawia jako ‘Umiłowanego’.

Uciekając przed najazdem mongolskim 1221 – Rumi wędrował na zachód i ostatecznie większość życia spędził w Konyi (Anatolia) gdzie też znajduje się jego mauzoleum. Najbardziej znanym jego dziełem poetyckim jest Masnawi i Manawi (Masnavi-e Maanavi), sześcioczęściowy, złożony z dwuwierszy poemat uważany przez sufich za drugą co do ważności świętą księgę po Koranie. Mauzoleum Rumiego w Konya jest celem corocznych pielgrzymek. Rok 2007 został ogłoszony przez UNESCO rokiem Rumiego.