Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mistrz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mistrz. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 stycznia 2021

Mądrość Talmudu - Grzechy i zło

Grzechy i zło


  • Początkiem grzechu - grzeszne myśli.
  • Myśl grzeszna jest gorsza od grzesznego czynu.
  • Gorsza jest nieuczciwość w mowie niż nieuczciwość w interesach.
  • Złodziej wzywa Boga, gdy wyłamuje bramy świątyni
  • Złoczyńcy nawet u wrót piekieł nie okazują skruchy.
  • Gdy ucztują i śpią złoczyńcy, dobrze jest i złoczyńcom i całemu światu.
  • Początek złego słodki, ale koniec gorzki.
  • Są tacy, którzy pięknie gadają, ale niepięknie postępują.
  • Gdy ktoś zgrzeszył raz, a potem drugi, uznał to dla siebie za przyzwolenie.
  • Święty Błogosławiony nienawidzi tego, kto ma jedno w ustach, a w sercu co innego.
  • To jest kara dla kłamcy, że jeśli nawet kiedy powie prawdę, nie wierzą mu.
  • Kto osiąga zaszczyty kosztem bliźniego, nie będzie miał zasługi w życiu przyszłym.
  • Cztery rodzaje ludzi nazwano złoczyńcami:
  1. Tego, kto podnosi rękę na bliźniego i uderza.
  2. Tego, kto pożycza i nie oddaje.
  3. Tego, kto jest bezczelny.
  4. Tego, kto szuka zwady.

sobota, 26 grudnia 2020

Mądrość Talmudu - Mędrcy, Nauczyciele, Uczniowie

 Mędrcy, Nauczyciele, Uczniowie


  • Mędrzec jest ważniejszy od Proroka.
  • Mędrzec idzie przed królem.
  • Zmarłego Mędrca nikt nie zastąpi.
  • Mędrzec winien być bez skazy.
  • Gdy mędrzec zna początek sprawy, zna także jej koniec.
  • Mowa mędrców jest zawsze czysta.
  • Klimat ziemi Izraela sprzyja mądrości.
  • Brzmią słowa Mistrza i słowa ucznia; kogo więc słuchać?
  • Ozdobą mądrości - skromność.
  • Szczęśliwy uczeń, któremu dziękuje Nauczyciel.
  • Nie da się porównać samouka z tym, który pobiera nauki u Nauczyciela.
  • Mędrzec, który nie ma własnego zdania, jest gorszy od padliny.
  • Gdy Nauczyciel wykłada ci jakiś traktat, nie wypytuj go o inny.

poniedziałek, 22 września 2014

Jak rozpoznać prawdziwego nauczyciela sufizmu?











Istnieje bardzo wiele oznak po których można poznać autentyczność Sufich, niejako z zewnątrz poprzez uważną obserwację tego jak funkcjonuje ktoś, kto podaje się za mistrza. Powinna być zdecydowana przewaga cech prawdziwego mistrza sufi, a generalny brak oznak nauczyciela fałszywego!
  • autentyczny sufi posiada czystą i nieprzerwaną linię przekazu (silsila), oraz pozwolenie, autoryzacje od swojego mistrza szaikha (idżaza). Jeśli sufi nie jest w stanie wykazać się takim przekazem, nie będzie on autentycznym szaikhem. Nie ma sufich niezależnych i niezwiązanych z żadną szkołą, gdyż sufi to sukcesyjna linia przekazu miłującej mądrości z Mistrza na uczniów, którzy gotowi są d oświecenia. 

wtorek, 5 listopada 2013

Opowieści Hodża Nasruddin


Hodża i ryba


Kiedy Hodża Nasruddin był w Indiach, przechodził koło dziwnie wyglądającego budynku, w drzwiach którego siedział wychudzony sadhu. Unosiła się wokół niego aura abstrakcji i spokoju, więc Nasruddin pomyślał, że mógłby nawiązać z nim jakiś kontakt i pozdrowił go.
“Jestem joginem i poświęciłem się służbie wszystkim żyjącym istotom, szczególnie ptakom i rybom”- odpowiedział sadhu.
“Pozwól mi proszę przyłączyć się do siebie” – powiedział Nasruddin – “gdyż, tak jak przypuszczałem, mamy wiele wspólnego. Bardzo porusza mnie twój sentyment, gdyż to właśnie ryba uratowała mi kiedyś życie”.
“Czyż to nie cudowne!” – wykrzyknął jogin. – “Będę zachwycony, jeśli przyłączysz się do naszej grupy. Przez wszystkie lata mojego oddania się sprawie zwierząt nigdy jeszcze nie byłem zaszczycony doświadczyć tak bliskiego z nimi kontaktu jak ty. Uratowała ci życie! To potwierdza założenia naszej doktryny, że całe królestwo zwierząt jest powiązane”.
Nasruddin pozostał z sadhu kilka tygodni, kontemplując swój pępek i ucząc się różnych dziwnych ćwiczeń.
Pewnego razu jogin zapytał: “Czy byłbyś w stanie teraz, gdy poznaliśmy się lepiej, przekazać mi swoje wzniosłe doświadczenie z rybą ratującą życie, byłbym bardziej niż zaszczycony?”.
“Nie jestem tego pewien, szczególnie teraz, gdy poznałem więcej twoich idei,” – powiedział Hodża.
Ale sadhu nalegał ze łzami w oczach, nazywając go mistrzem i posypując przed nim głowę popiołem.
“W porządku, skoro nalegasz, ale nie jestem całkiem pewien, czy jesteś gotowy na to odkrycie, którego mam dokonać. Ryba rzeczywiście uratowała moje życie. Byłem bowiem na skraju śmierci głodowej, kiedy ją złapałem. Dostarczyła mi jedzenia na trzy dni!”

Więcej opowieści o Hodża Nasruddin znajdziesz:


Zapraszamy na warsztaty


© Wszelkie prawa do publikacji zastrzeżone przez: sufi-chishty.blogspot.com