Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 czerwca 2021

Wartościowy a bez wartości - Opowieści derwiszów


 







Wartościowy, a bez wartości 


Któregoś dnia król wezwał do siebie doradcę i rzekł: "Potęga prawdziwego myślenia polega na rozpatrzeniu możliwych opcji. Powiedz zatem, które z tych rozwiązań jest lepsze: zwiększyć wiedzę mojego ludu, czy dać im więcej do jedzenia. W obu przypadkach zyskają na tym"'

Sufi odrzekł: "Wasza wysokość, nie ma sensu przekazywać wiedzy ludziom, którzy nie są w stanie jej przyswoić, tak jak i nie ma sensu dawać jedzenia komuś, kto nie rozumie pobudek, jakimi się kierujecie. Zatem zakładanie, że w obu przypadkach zyskają na tym, jest błędne. Jeśli nie będą mogli strawić jedzenia lub jeśli pomyślą, że to łapówka czy że uda im się dostać więcej - przegraliście. Jeśli nie zorientują się, czy to w ogóle wiedza czy nie, lub choćby nie zrozumieją, dlaczego im ją dajecie - nie zyskają na tym. Dlatego pytanie wasze trzeba rozważyć etapowo. Pierwszy etap, to teza, że najbardziej wartościowa osoba jest bezwartościowa, a najbardziej bezwartościowa osoba jest wartościowa".

niedziela, 30 maja 2021

Chleb i klejnoty - Opowieści Derwiszów

 

Chleb i klejnoty

Któregoś dnia pewien król postanowił w ramach bezinteresownej dobroczynności rozdać część swego majątku. Chciał zarazem śledzić jego dalsze losy. Przywołał zatem zaufanego piekarza i nakazał mu wypiec dwa placki chleba: jeden z kilkoma szlachetnymi kamieniami w środku, drugi tradycyjnie, tylko z mąki i wody.

Nakazał zarazem, aby piekarz dał je człowiekowi najbardziej pobożnemu i najmniej pobożnemu, jakich znajdzie.

Następnego ranka w piekarni koło pieca stanęło dwóch ludzi. Jeden miał na sobie strój derwisza i sprawiał wrażenie wielce bogobojnego, ale w rzeczywistości tylko udawał. Drugi, który nie rzekł ani słowa, skojarzył się piekarzowi z kimś niemiłym, bo przypadkiem był do niego podobny z rysów twarzy.

Piekarz dał chleb z kamieniami szlachetnymi człowiekowi w szacie derwisza, temu drugiemu zaś, sprzedał zwykły chleb.

Gdy tylko fałszywy derwisz dostał swoje pieczywo, obmacał je i zważył je uważnie w rękach. Wyczuł palcami twardość klejnotów, ale wydały mu się grudkami źle wymieszanej mąki. Ważył chleb w ręku, a ciężar klejnotów sprawił, że wydawał mu się zbyt ciężki. Zerknął na piekarza i zorientował się, że z tym człowiekiem nie ma żartów. 

Zwrócił się więc do drugiego klienta: "Słuchaj, wymieńmy się chlebami. Sprawiasz wrażenie głodnego, a mój chleb jest większy".

Drugi człowiek nastawiony na pokorne przyjmowanie wszystkiego, co go spotyka z gotowością się wymienił.

Król obserwował wszystko przez szparę w drzwiach piekarni. Był zaskoczony rozwojem sytuacji, przy czym nie dostrzegał względnej wartości obu ludzi.

Fałszywy derwisz dostał zwykły placek chleba. Król wywnioskował, że to los tak chciał, żeby uchronić go przed bogactwem. Prawdziwie dobry człowiek znalazł drogocenne kamienie i mógł uczynić z nich słuszny użytek. Król nie był w stanie zinterpretować tego wydarzenia.

  • Zrobiłem, co mi nakazano - mówił piekarz.
  • Losem nie sposób manipulować - mówił król.
  • Ale ze mnie spryciarz - mówił fałszywy derwisz.
Komentarz:

Tę historię opowiada się w Gazargahu, grobowcu w zachodnim Afganistanie, w którym od roku 1089 spoczywa wielki nauczyciel suficki Khwaja Abdullah Ansari. Jedna z nurtów Jego nauk sprowadza się do tego, że ludzie otrzymują niekiedy rzeczy, które w przyszłości mogą okazać się dla nich bardzo cenne, co wcale nie znaczy, że faktycznie z nich skorzystają.

MISTYKA - SUFI CHISHTY - OŚWIECENIE

Zapraszamy na warsztaty mistyki sufickiej, żydowskiej i chrześcijańskiej


© Wszelkie prawa do publikacji zastrzeżone przez: sufi-chishty.blogspot.com

sobota, 16 stycznia 2021

Mądrość Talmudu - Grzechy i zło

Grzechy i zło


  • Początkiem grzechu - grzeszne myśli.
  • Myśl grzeszna jest gorsza od grzesznego czynu.
  • Gorsza jest nieuczciwość w mowie niż nieuczciwość w interesach.
  • Złodziej wzywa Boga, gdy wyłamuje bramy świątyni
  • Złoczyńcy nawet u wrót piekieł nie okazują skruchy.
  • Gdy ucztują i śpią złoczyńcy, dobrze jest i złoczyńcom i całemu światu.
  • Początek złego słodki, ale koniec gorzki.
  • Są tacy, którzy pięknie gadają, ale niepięknie postępują.
  • Gdy ktoś zgrzeszył raz, a potem drugi, uznał to dla siebie za przyzwolenie.
  • Święty Błogosławiony nienawidzi tego, kto ma jedno w ustach, a w sercu co innego.
  • To jest kara dla kłamcy, że jeśli nawet kiedy powie prawdę, nie wierzą mu.
  • Kto osiąga zaszczyty kosztem bliźniego, nie będzie miał zasługi w życiu przyszłym.
  • Cztery rodzaje ludzi nazwano złoczyńcami:
  1. Tego, kto podnosi rękę na bliźniego i uderza.
  2. Tego, kto pożycza i nie oddaje.
  3. Tego, kto jest bezczelny.
  4. Tego, kto szuka zwady.

sobota, 26 grudnia 2020

Mądrość Talmudu - Mędrcy, Nauczyciele, Uczniowie

 Mędrcy, Nauczyciele, Uczniowie


  • Mędrzec jest ważniejszy od Proroka.
  • Mędrzec idzie przed królem.
  • Zmarłego Mędrca nikt nie zastąpi.
  • Mędrzec winien być bez skazy.
  • Gdy mędrzec zna początek sprawy, zna także jej koniec.
  • Mowa mędrców jest zawsze czysta.
  • Klimat ziemi Izraela sprzyja mądrości.
  • Brzmią słowa Mistrza i słowa ucznia; kogo więc słuchać?
  • Ozdobą mądrości - skromność.
  • Szczęśliwy uczeń, któremu dziękuje Nauczyciel.
  • Nie da się porównać samouka z tym, który pobiera nauki u Nauczyciela.
  • Mędrzec, który nie ma własnego zdania, jest gorszy od padliny.
  • Gdy Nauczyciel wykłada ci jakiś traktat, nie wypytuj go o inny.

środa, 23 września 2015

Opowiadanie o Harunie Ar Raszidzie

Księga 1001 Nocy


Opowiadanie o Harunie ar-Raszidzie, Persie Alim i o tym, 

co wiąże się ze sprawą sakwy i Kurda



Powiadają, że pewnej nocy Harun ar-Raszid, nie mogąc zasnąć, wezwał swego wezyra, a gdy ten stawił się przed nim, rzekł mu: „O Dżafarze, gnębi mnie wielka bezsenność i smutek opanował moje serce. Chcę więc, by za twoją sprawą rozerwał się mój umysł i rozweseliła moja dusza.” Dżafar odrzekł: „O Władco Wiernych, mam przyjaciela Persa, imieniem Ali, który zna rozmaite opowieści i ucieszne opowiadania, rozweselające duszę i smutek z serc przepędzające.” Rzekł więc kalif: „Przyprowadź mi go.” A wezyr odparł: „Słyszę i jestem posłuszny.” Potem Dżafar opuścił władcę, by odszukać Persa. Posłał do niego służących, a gdy zjawił się, rzekł mu: „Idź, spełnij życzenie Władcy Wiernych!”, na co Pers odrzekł: „Słyszę i jestem posłuszny.” Potem udał się z wezyrem do kalifa. Gdy stanął przed nim, kalif pozwolił mu usiąść, a skoro to uczynił, rzekł mu: „Ali, troska opanowała tej nocy moje serce. Słyszałem, że znasz różne opowieści i opowiadania, chciałbym więc usłyszeć od ciebie coś, co odegnałoby ode mnie smutek i rozerwało moje myśli.” 

środa, 1 lipca 2015

Opowiadanie o lisie, wilku i człowieku

Księga 1001 nocy

















Wiedz, o królu, że kiedyś żył lis z wilkiem pospołu i mieli wspólną norę. Spędzili w ten sposób jakiś czas, wszelako wilk ciemiężył lisa. Aż zdarzyło się pewnego razu, że lis jął nakłaniać wilka, by przestał go dręczyć i zaniechał złości i tak rzekł do niego: „Jeżeli będziesz trwał w swej zuchwałości, może się zdarzyć, że Allach podda cię władzy człowieka, który skłonny jest do podstępów, przebiegłości i fałszu. Chwyta on ptaki z powietrza i ryby z morza, rozbija góry i przenosi je, a wszystko to czyni dzięki swej przebiegłości. Postępuj więc sprawiedliwie i porzuć złość i przemoc, bo zaiste będzie to lepsze dla twego żywota.” Wilk jednak nie usłuchał jego słów i odpowiedział mu szorstko: „Jakież ty masz prawo mówić o rzeczach wielkich i ważnych?”, po czym uderzył lisa tak, że ten upadł bez przytomności. Kiedy zaś odzyskał przytomność, uśmiechnął się do wilka prosząc, by mu wybaczył krzywdzące słowa, i wypowiedział takie wiersze:

Jeślim skrzywdził miłość naszą, pogrążony w grzechach,
Jeślim nawet był złoczyńcą, ty gniewu zaniechaj.
Bom skruszony i żałuję, żem pogardził cnotą.
Wybacz winy grzesznikowi, gdy cię błaga o to!

niedziela, 15 marca 2015

Opowiadanie drugiego żebraka

Księga 1001 nocy

Opowiadanie drugiego żebraka



O pani, ja także nie urodziłem się ślepy, lecz przeżyłem niezwykłą przygodę. A gdyby ją zapisać igłą w kąciku oka, byłaby przestrogą dla tego, kto wziąłby ją sobie za przykład. Ja także byłem królem i synem króla. Czytałem Koran według siedmiu przekazów i księgi największych mędrców, studiowałem naukę o gwiazdach i słowa poetów i zajmowałem się różnymi gałęziami wiedzy, aż prześcignąłem ludzi moich czasów, a moje pismo przewyższało pismo innych kaligrafów. I rozeszła się wieść o mnie po rozmaitych prowincjach i krajach, i dotarła do różnych władców. Usłyszał o mnie także król Indii i wysłał do mego ojca posła z darami i kosztownościami godnymi królów, prosząc, abym go odwiedził. Ojciec przygotował dla mnie sześć statków, którymi podróżowaliśmy po morzu przez cały miesiąc, aż dopłynęliśmy do lądu. Wtedy wyprowadziliśmy konie, które mieliśmy z sobą na statku, i objuczyliśmy dziesięć wielbłądów darami. A ledwie uszliśmy niewielki kawałek drogi, gdy oto pojawiła się chmura pyłu, wzniosła się, zawirowała i wypełniła całą okolicę, pozostając tak przez chwilę. Potem pył opadł, a spod niego wynurzyło się sześćdziesięciu jeźdźców, podobnych srogim lwom. 

czwartek, 5 marca 2015

Kazanie na górze - nauki Jezusa

Czym jest Kazanie na Górze

Prawdziwa nauka Jezusa Chrystusa czy skrajna utopia?

Góra Tabor

Kazanie na Górze - czym jest



Kazanie na Górze" to seria pouczeń, które według Ewangelii Św. Mateusza Apostoła (Mt 5,1 - 7,28) zostały wygłoszone przez samego Jezusa Chrystusa. Do bardziej znanych części Kazania na górze należą Błogosławieństwa oraz modlitwa "Ojcze nasz". Według tradycji katolickiej, kazanie zostało wygłoszone na Górze Błogosławieństw na północnym brzegu jeziora Genezaret, w okolicach Kafarnaum. Szacuje się, że miało to miejsce około 30 roku e.ch. czyli u początku ery chrześcijańskiej. W 1935 odkryto w okolicach Góry Błogosławieństw kaplicę z mozaikami z IV-VI wieku. Świadczy to najprawdopodobniej o długiej tradycji tego miejsca.